„Ile czasu trzeba się uczyć?” – to jedno z pierwszych pytań, które pojawia się po podjęciu decyzji o zdobyciu uprawnień budowlanych. Problem w tym, że trudno wskazać jedną odpowiedź. Ktoś pracuje przy inwestycjach od kilku lat i część zagadnień zna z codziennej praktyki. Ktoś inny musi wrócić do przepisów, których nie otwierał od czasów studiów. Są osoby uczące się regularnie po pracy i takie, które znajdują czas głównie w weekendy. Jedno jednak się nie zmienia. Materiału jest na tyle dużo, że przygotowania zwykle rozciągają się na kilka miesięcy.
Na początku wszystko wydaje się prostsze
Pierwsze dni przygotowań rzadko zapowiadają skalę całego przedsięwzięcia. Kilka ustaw, trochę notatek, pytania z poprzednich sesji. Da się to ogarnąć. Tak przynajmniej wydaje się na początku. Po pewnym czasie na biurku pojawiają się kolejne materiały. Następna ustawa do przejrzenia. Rozporządzenia. Warunki techniczne. Pytania dotyczące praktycznych sytuacji na budowie czy w biurze projektowym. Lista tematów robi się coraz dłuższa. Po kilku tygodniach większość kandydatów przestaje zastanawiać się, czy egzamin jest trudny. Bardziej interesuje ich, jak znaleźć czas na spokojne przejrzenie wszystkiego przed wyznaczonym terminem. Bo problemem zwykle nie są pojedyncze pytania. Problemem jest liczba zagadnień, które trzeba wcześniej uporządkować.
Ile miesięcy warto przeznaczyć na naukę?
W rozmowach osób przygotowujących się do egzaminu najczęściej przewijają się trzy, cztery albo sześć miesięcy nauki. Nie oznacza to jednak wielogodzinnego siedzenia nad książkami każdego dnia.
Przygotowania często wyglądają w ten sposób – godzina po pracy i kilka pytań rozwiązanych wieczorem. Powtórka wybranego tematu w weekend. Taki rytm łatwiej utrzymać przez dłuższy czas.
Osoby, które mają egzamin już za sobą, rzadko wspominają, że zaczęły naukę za wcześnie. Znacznie częściej pojawia się myśl, że dodatkowe dwa lub trzy tygodnie na powtórki na pewno by nie zaszkodziły.
Nie bez znaczenia pozostają też zmiany w przepisach. Materiały sprzed kilku lat nie zawsze odpowiadają aktualnemu stanowi prawnemu, dlatego podczas przygotowań warto zwracać uwagę na daty i korzystać z aktualnych źródeł.
Część testowa – pierwszy krok do egzaminu
Dla wielu kandydatów nauka zaczyna się od testów.
To właśnie one pozwalają szybko sprawdzić, które zagadnienia są już dobrze znane, a które wymagają jeszcze pracy i uwagi. Pierwszy kontakt z bazą pytań bywa jednak trochę mylący.
Niektóre pytania wyglądają znajomo. Część odpowiedzi wydaje się oczywista. Po kilku kolejnych testach okazuje się jednak, że podobnie brzmiące pytania potrafią dotyczyć zupełnie innych fragmentów przepisów.
Dlatego wiele osób przeplata rozwiązywanie testów zwykłym czytaniem aktów prawnych. Jednego dnia rozwiązują pytania, drugiego wracają do ustawy i sprawdzają, skąd wynika konkretna odpowiedź.
Z czasem łatwiej połączyć teorię z tym, co pojawia się na egzaminie.
Coraz częściej kandydaci korzystają przy tym z programów komputerowych i aplikacji. Powód jest prosty. Zamiast szukać materiałów w kilku różnych miejscach, mają je zebrane w jednym miejscu.
Jednym z takich narzędzi jest aplikacja Uprawnienia Budowlane. Znajdują się w niej pytania wykorzystywane podczas przygotowań do różnych specjalności, dzięki czemu nie trzeba samodzielnie kompletować całej bazy materiałów.
Część ustna budzi najwięcej emocji
Jeżeli zapytać osoby po egzaminie, która część była bardziej stresująca, wiele z nich bez zastanowienia wskaże egzamin ustny.
Test kończy się po zaznaczeniu ostatniej odpowiedzi. Rozmowa przed komisją wygląda zupełnie inaczej.
Tutaj trzeba odpowiadać samodzielnie. Nie ma możliwości wyboru jednej z kilku odpowiedzi ani powrotu do pytania po kilku minutach. Trzeba mówić od razu.
Sama wiedza to zresztą nie wszystko. Komisja zwraca uwagę również na sposób argumentowania i umiejętność odniesienia przepisów do sytuacji, które mogą pojawić się podczas wykonywania zawodu.
Dla wielu kandydatów najbardziej stresująca jest sama forma egzaminu. Kilka osób po drugiej stronie stołu, losowanie pytań i świadomość, że za chwilę trzeba będzie udzielić odpowiedzi.
W przygotowaniach pomocne okazują się pytania z poprzednich sesji egzaminacyjnych. Dzięki nim łatwiej wyobrazić sobie przebieg rozmowy i zobaczyć, jakie zagadnienia pojawiały się wcześniej.
Takie materiały można znaleźć między innymi w programie Uprawnienia Budowlane Egzamin Ustny. Obejmuje on pytania z wcześniejszych sesji, odpowiedzi oraz odwołania do odpowiednich aktów prawnych.
Czy da się podejść do egzaminu bez stresu?
Pewnie nie. Trudno znaleźć osoby, które przed egzaminem na uprawnienia budowlane nie odczuwają żadnych emocji. W końcu dla wielu kandydatów jest to zwieńczenie kilku lat nauki, praktyki zawodowej i przygotowań.
Można jednak zauważyć pewną zależność. Osoby, które czują się najlepiej przygotowane, rzadziej skupiają się na samym stresie. Zwykle mają za sobą wiele godzin pracy z materiałami, rozwiązane testy i powtórzone najważniejsze zagadnienia.
Trudno znaleźć jedną metodę nauki, która sprawdza się u wszystkich. Powtarza się natomiast coś innego.
Regularne przygotowania. Powtórki rozłożone w czasie. Testy. Pytania ustne. Stopniowe porządkowanie wiedzy.
Brzmi mało spektakularnie, ale właśnie taki schemat najczęściej pojawia się w opowieściach osób, które mają egzamin już za sobą.


